ChorwacjaLatoPodróżeRodzinaSłowacja

Dzieci tak szybko dorastają… Chorwacja, Słowacja.

1802.2017
Powrót do spisu treści

Rozdział XII
Po burzy…

Dołączamy z Kasią do chłopaków na plaży. Mati pyta i co? Nie mam siły rozmawiać. Mówię idę odpocząć pod wodę. Mati idzie za swoją żonką. Pod wodą jak zwykle spokojnie i lewitująco.

Chwilę po prostu pływam, a potem oddaję się podstawowej czynności odstresowującej – czyli robię zdjęcia. To jest niesamowite jak mój umysł potrafi zatopić się w świecie obrazów…

Chwilę po prostu pływam a potem oddaję się podstawowej czynności odstresowującej – czyli robię zdjęcia. To jest niesamowite jak mój umysł potrafi zatopić się w świecie obrazów…

Tata pokazuje najmłodszemu podwodny świat.

Kuba czuje się w wodzie jak ryba. Mam wrażenie, że gdzieś ma ukryte skrzela ;)

Jednak od czasu do czasu trzeba się wynurzyć ;D

Dzisiaj mam szczęście… Udaje mi się fotopolowanie na duże kraby ( przy wydatnej pomocy Matiego),

meduzę,

babkę byczą, inaczej śniadogłową

i przepiękne jeżowce, które musiały się przemieścić w okolicę naszej plaży dzisiaj w nocy – wczoraj ich nie było. Jestem zaskoczona, że mają takie jakby niby nóżki, wąsy służące do przemieszczania się. Są naprawdę okazałe…

Robimy sobie z Kubusiem podwodne selfi.

Mati łapie wężowidło, które koniecznie chce się schować się za pasek zegarka.

Znajduje też dziwny twór z wrośniętej w skałę małży – przypomina małego krokodyla – tak tworzy się rafa…

Fotografuję pustelnika w okazałej muszli.

Pustelniki to ulubione podwodne stworzonka Kubusia. Uwielbia się z nimi bawić.

Nie wiem tylko co na to pustelniki… ;)

Każdy pustelnik to Stanisławek. Miały być Stefanki ale powiedziałam Kubusiowi, że Stefanek to ślimak Kasi z Norwegii. No i zostały Stanisławki :)

A swoją drogą Kuba nie ma żadnych oporów, żeby brać do ręki morskie, w końcu co nieco straszne stworki…

Pomimo ciężkiego poranka kończymy dzień w dobrych nastrojach :)

Powrót do spisu treści

Komentarze

Dodaj coś od siebie i skomentuj ten wpis!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *